0

CAŁY PROBLEM

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Całym moim problemem jest to, że chcę miec chłopa­ka a wszystkie propozycje odrzucam, w takiej chwili wolę, żeby ten chłopak był moim kolegą z którym mo- ee pogadać, ale nie umawiać się na randki, gdzie jestem z nim sama i muszę się wysilić, żeby wszystko było w porząd­ku. A poza tym na ten temat łatwiej by mi było wypowiedzieć się niż napisać to, co czuję, bo w tej chwili jest mi  trudno, ale myślę, że zrozumiał pan cokolwiek z tej wypwiedzi.”Zastanówmy się przez chwilę, o czym właściwie mówią te wypowiedzi, które wybrałem spośród wielu innych bardzo podobnych. Co znaczą słowa kiedy zdarzy się sytuacja ( ) tworzy się wokół mnie jakiś pancerz … zawsze mnie coś blokuje …”, gdy okazało się, ze i ja mu się podobam, zbrzydł mi …?” Postawmy pytanie, co dzieje się z tymi dziewczętami, z których każda pisze, że chciałaby mieć chłopca?

0

WSZELKIE PROPOZYCJE

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Chciała­bym mieć chłopaka — przyjaciela, by moc isc z mm do teatru, kina, na spacer itp. Jaki jest sposób na zdobycie chłopaka, kolegi, którego dobrze znam? I co zrobić, zeby szybko mi się nie nudzili?”Niedv nie miałam tak naprawdę chłopaka. Twierdzę, może to głupie, że nie ma sensu chodzić z chłopakiem, który mnie ni* interesuje, nie podoba mi się. Wobec tego me mam chłopaka, chociaż obracam się w typowo męskim towarzys – wie (…) Propozycję chodzenia jest mi bardzo trudno odrzucić, jest mi jakoś głupio. Zresztą wszelkie ich propozy­cje które zmuszają mnie do odmowy, wprawiają mnie w zakłopotanie, mimo że czuję rację po swojej stronie. Mam chwile, że żałuję, że odmówiłam, i przy następnej propozycji gotowa bym była się zgodzić.

0

CZY JESTEM NORMALNA?

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Nie wiem, ale wydaje mi się, że nie jest to zbyt normalne, tym bardziej, iż niekiedy żałowałam takiego oschłego postępowania. Niestety nie mogę na to nic poradzić. Kiedy już zdarzy się sytuacja, że muszę rozmawiać z chłopakiem, tworzy się wokół mnie jakiś pancerz, jakaś osłona, która za nic nie chce dopuścić do nieco bliższej znajomości.Stało się to dla mnie dość męczące i spowodowało, że bardzo zamknęłam się w sobie (nawet sama to stwierdziłam) i staram się unikać wszelkich znajomości.” „Nie mam chłopaka i nigdy tak naprawdę nie miałam. Sama nie wiem, dlaczego. Nie jestem brzydka. Mam wielu kolegów, którzy mnie bardzo lubią. Być może nie mam chłopca dlatego, że jestem nieśmiała. Z jednej strony chcę, by chłopak wiedział, że podoba mi się, a z drugiej — nie. Już kilka razy mi się zdarzyło, że chłopak podobał mi się, a gdy okazało się, że i ja mu się podobam… zbrzydł mi. Dlaczego, czym to jest spowodowane? Czy jestem normalna?

0

KIEDYŚ ZNAJDĘ

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

„Nigdy jeszcze nie miałam chłopca, nie mam więc żadnych doświadczeń. Muszę jednak przyznać, że kilka razy zakochałam się. Być może przez nieśmiałość, ani razu nie odważyłam się jednak zapoznać z tym, który mi się podobał, i powoli miłość przechodziła.Obecnie nie jestem zakochana, wydaje mi się nawet, że nie chciałoby mi się zapoznać z kimś. Nie chciałoby mi się, ponieważ odczuwam jakieś zmęczenie i zniechęcenie. Wolę zająć się odrabianiem lekcji lub czymś innym w domu. Kilka razy zdarzyło mi się, że np. jakiś chłopak podszedł do mnie, o coś zapytał, i wyglądało tak, jakby chciał zawrzeć znajomość. Ja jednak, mimo iż niektórzy byli całkiem mili, kulturalni i ładni, wolałam zrezygnować ze znajomości. Na zadane pytanie odpowiadałam krótko i spiesznie odchodzi­łam, żeby rozmowa nie potoczyła się dalej. I tu właśnie tkwi mój największy problem.

0

DODATNI EFEKT

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Owa wiara w dodatni efekt pieszczot cieles­nych i spostrzeganie ich jako naturalnego i koniecznego elementu więzi młodzieżowej pary jest chyba w dużej mierze zasługą” współczesnej reklamy cielesnego seksu. Atakuje ona dzisiaj dziecko już od najmłodszych lat w setkach obrazów przede wszystkim z ekranów.-Później uzyskuje ona mocne poparcie w popularnej literaturze seksuologicznej. Literatura ta, najczęściej oparta na pseudonaukowych pod­stawach, wyrządza ogromne szkody w świadomości mło­dych czytelników. Dialog z dziewczętami na temat ich przeżyć związanych z chłopcami przynosił nam zawsze obfity materiał do przemyśleń. Obok przejmujących niekiedy wyznan o tym, jak to było albo jak to jest, zebrało się także wiele innych wypowiedzi. Wydaje mi się, że warto wczytać się w niektóre z nich.

0

CHŁOPAK I DZIEWCZYNA

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

„… Chłopak i dziewczyna… mogą inaczej spędzić czas, a drobne pieszczoty pozwolą im odczuć bliskość drugiej osoby. Pocałunki są przecież wyrazem czułości i dużej, namiętnej sympatii. Pieszczoty nie są jednak konieczne jest dużo par, które nie okazują w ten sposób swoich uczuć, a są związane mocnym więzem przyjaźni…”Dobrze, że nie wszyscy dali się zwieść fałszywemu mitowi, że chłopiec i dziewczyna bez pieszczot fizycznych nie mogą przeżyć we dwoje wielu naprawdę pięknych chwil. Jak widzieliśmy, te dziewczyny w większości nie zauważają faktu, że pieszczoty fizyczne, a w dalszej kolejności przed­małżeńskie współżycie seksualne, na ogół koncentrują na sobie uwagę młodych ludzi w takim stopniu, że zamiast dopełniania i pogłębiania, w rzeczywistości często następuje zastąpienie więzi duchowej i emocjonalnej przez doświad­czenia cielesne.

0

CHODZI O POZNANIE

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Gdyby bowiem chodziło w takich momentach o poznanie się, wówczas nie ma mowy o wyraża­niu i pogłębianiu więzi między osobami. Pozostaje tylko wzajemne macanie i próbowanie siebie jako seksualnego „towaru” przed transakcją. Dlatego argument o seksualnym poznaniu się przed ślubem, gdyby traktować go poważnie, dowodzi podejścia do drugiej osoby jak do rzeczy, to znaczy czegoś w rodzaju buta, który trzeba przymierzyć przed zakupem. Nie wszystkie dziewczęta podzielały poglądy cytowanych przeze mnie koleżanek. Dla równowagi warto zapoznać się więc z innym spojrzeniem. „Wydaje mi się, że taki związek nie powinien przybierać charakteru pieszczot. Myślę, że doskonale można obyć się bez tego. Sama pieszczota nie jest oczywiście patologią, ale jest pierwszym krokiem do niej. Może zapoczątkować akt seksualny. W końcu w miarę jedzenia apetyt rośnie. Może zacząć się na zwykłych pieszczotach, a skończyć na czym innym. Przy pieszczotach dosyć łatwo można przekroczyć pewną granicę, co nie znaczy, że same pieszczoty są jej przekroczeniem. Wydaje mi się, że w takim związku są one niepotrzebne.”

0

MÓWIMY O PIESCZOTACH

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Cały czas mówimy oczywiście o pieszczotach, które są wyrazem i dopełnieniem głębszej więzi między chłopcem i dziewczyną. Jeżeli bowiem pieszczoty są formą zabawy, sposobem na nudę lub poszukiwaniem wrażeń, to nie są wtedy ryzykiem, tylko bezspornym wynaturzeniem popy­chającym młodzież do jeszcze większych wynaturzeń.„…Ale nie wyobrażam sobie dobrego małżeństwa, które by się nie poznało z różnych stron, w różnych sytuacjach przed ślubem…” Tego rodzaju myślenie spotyka się dzisiaj dosyć często. Jego przykładem może być wypowiedź chłop­ca, mniej więcej 19-letniego, który opowiadając się za przedślubnym współżyciem seksualnym, stwierdził: „… wią­zanie się w ciemno wydaje mi się grubym błędem … Przedślubne poznanie się jest niewątpliwie ważne, ale ani pieszczoty fizyczne, ani współżycie przedślubne nie mogą być, i w praktyce nigdy chyba nie są, skierowaną na partnera działalnością poznawczą.

0

SPOSÓB MYŚLENIA

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Taki sposób myślenia nie jest może powszechny, ale chyba dosyć częsty, w każdym razie przeważał w zebranych przeze mnie opiniach dziewcząt. Dlatego wydaje mi się, że również nad tą wypowiedzią warto się chwilę zastanowić. Najpierw czytamy w niej, że pieszczoty przed ślubem „…są może ryzykiem…” Zgadza się! Są na pewno ryzykiem i to znacznie większym, niż sobie z tego zdają sprawę młodzi ludzie. Jeżeli nie brać pod uwagę gestów takich, jak wzięcie za rękę, pocałowanie w policzek czy delikatne przytulenie się, piesz­czoty fizyczne są bowiem z natury rzeczy wstępną częścią aktu seksualnego i ku niemu prowadzą. Pieszczoty są więc ścieżką, która wiedzie do wyraźnie określonego celu. Wejście młodzieżowej pary na tę ścieżkę wiąże się zawsze z ryzykiem dojścia do jej celu, i to ryzykiem niepotrzebnym.

0

PRZY OKAZJI

Posted by admin on 3 grudnia 2015 in Samowychowanie |

Przy okazji warto dodać, że mężczyzna, jeśli nie jest w jakiś sposób upośledzony albo niedorozwinięty, zawsze może panować nad tym, co robi. Dlatego właśnie mężczyzna ponosi większą odpowiedzialność za to, co wydarzy się pomiędzy nim i jego partnerką. Wypowiedzi, które powyżej przedstawiłem, są o tyle interesujące, że stanowią świadectwo własnych doświad­czeń; pierwsza przypuszczalnie, a druga i trzecia na pewno. Wszystkie one wyrażają bardzo podobny pogląd, który przedstawia również wypowiedź zamieszczona poniżej. „Pieszczoty przed ślubem są może ryzykiem, ale nie wyobrażam sobie dobrego małżeństwa, które by się nie poznało z różnych stron, w różnych sytuacjach przed ślubem. Pieszczotami obdarowują się kochający się ludzie (kobieta i mężczyzna), jest to jeden z czynników (nie błahy na pewno), który łączy ich i w jakiś sposób trzyma przy sobie. Trzeba też zauważyć, że obie strony muszą dorosnąć, dojrzeć do pieszczot. Zresztą pieszczota pieszczocie nierów­na i głowę człowiek ma”.

Copyright © 2015-2017 Dylematy ucznia All rights reserved.
This site is using the Desk Mess Mirrored theme, v2.4, from BuyNowShop.com.